Kokony [cocoon photography]

Dzisiaj prezentuję zestaw fotografii, który trafił do mojego oficjalnego portfolio w Trójmiejskiej Szkole Fotografii w Gdyni. Kokony zrobione są z nylonu, czyli tego samego materiału, z którego produkuje się na ogromną skalę wszelkiego rodzaju rajstopy i pończochy. Wyglądają właśnie jak duże pończochy, do których bez problemu zmieści się cała osoba, a w szczególnych przypadkach nawet dwie na raz. Szalenie fotogeniczne, pięknie układają się na pięknym kobiecym ciele i same, bez żadnej pomocy, wyprawiają cuda wianki ze światłem 🙂 Na pierwszy ogień Kasia, fantastyczna i świadoma modelka, w czarnym kokonie na czarnym tle.

Nie wiecie jeszcze, że kokony są dwa. 🙂 W zestawie poniżej wykorzystałam kokon w kolorze czarnym oraz cielistym. Na zdjęciach Kasia, którą już znacie oraz Gosia, świetna dziewczyna i przepiękna modelka.

Czas na zestaw trzech zdjęć, popełnionych w miejscu o niezwykle gładkim suficie. Dlaczego jest to tak istotne? Gdyż w celu powieszenia kokonu potrzebna była konstrukcja-improwizacja, składająca się z dwóch pasków od szlafroków i szalika, zamocowanych do ramy okiennej oraz drzwiowej. 🙂 W środku Agnieszka i Gosia, przepiękne dziewczęta z gdyńskiej grupy tanecznej Be4Art –  klik
A oto efekty:

Kolejna improwizowana konstrukcja ze starego biurka komputerowego oraz źródła światła umieszczonego pod spodem. W kokon tym razem wsadziłam Angelę, Holenderkę, bardzo otwartą na moje szalone pomysły modelkę-sąsiadkę.

Kolejny zestaw, w moim ciasnym, ale własnym studio w Holandii, a w środku Christina. To jedna z moich pierwszych sesji z udziałem kokonów, również jedna z bardziej owocnych.

Na zakończenie powrót Kasi w zestawie trzech fotografii w białym kokonie na czarnym tle.

Po więcej zapraszam tu: Kasia van Maren on facebook